Remont korytarza – dzień 7

Z elektrycznością nie ma żartów – tak to prawda chociaż w tym przypadku to tylko usprawiedliwienie dla braku postępu w pracach. Na tę chwilę udało mi się tylko przedłużyć kabel i przymocować go do ściany. Wbrew pozorom było to zadanie bardzo czasochłonne ze względu na ograniczone miejsce – ciężko się było np rozmachnąć młotkiem, żeby przybić mocowanie.

IMAG0993

Kabelek wysunięty w górę – przytrzymałem go do ściany krążkiem taśmy aby dolna część zagipsowana wyschła

IMAG0995

Kabelek poprowadzony po ścianie i zakręca do ramy. Tak wiem mogłem najpierw poprowadzić kabel zanim zrobiłem ramę 🙂

IMAG0996

I tak to wygląda przy puszce. Od niej jest także powrót do instalacji światła na zewnątrz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *